Zapiski zgromadzone

Zapiski zgromadzone

Cierpienie człowieka jest nieodłącznym elementem ludzkiej natury. To nic odkrywczego. Zatrzymuje mnie jednak to, że doświadczamy go w sposób jednostkowy, osobisty. Ktoś może nam towarzyszyć, jednak nie pokona za nas drogi, nie poczuje, jak to jest, nie dotknie będącego w nas bólu. W minionym roku mocno poczułam, że to droga, którą tam głęboko w środku przeżywa się w samotności. Dziś spoglądam wstecz i nieśmiało uśmiecham się do siebie. Jestem już w innym miejscu. A tamten czas? Zapisał we mnie jak i w strzępach słów.

Read More
Rozgrywka

Rozgrywka

Siedzę na sali. Siedzę na krześle. Siedzę z boku. Siedzę między ludźmi. Zaraz stoczy się tu rozgrywka, ale tego jeszcze nie wiem. Wiem jednak, że oprócz tego, że na sali, na krześle, z boku, między ludźmi, siedzę sobie jeszcze w swojej głowie.

Read More
Lady in red

Lady in red

“Wiesz, ta muzyka całkowicie zamyka świat zewnętrzny i jednocześnie otwiera świat wewnętrzny. Nagle zanurzasz się w dźwiękach, w sobie, wszystko inne przestaje istnieć. Teraz rozumiem tę gitarę. Teraz ją słyszę. Musiałem tego doświadczyć, by zrozumieć tę cholerną gitarę.

Read More
Caminowe zapiski

Caminowe zapiski

Melodyjnie przeplatają się głosy, choć słów już nam wiele nie trzeba. Idziemy w miękkości spojrzeń, w rytmie kroków, w ożywczym śmiechu, we łzach na policzkach, w łyku kawy. Równi sobie. Bliscy sobie. Znani, nieznani sobie. Niesiemy historie, przeżycia, opowieści, w których nawzajem odnajdujemy siebie.

Read More
Portugalia. Niewidoczne dla oczu

Portugalia. Niewidoczne dla oczu

Idę przed siebie. Przede mną światy nierównoważne, ciche intencje, zuchwałe wizje. Wzburzony ocean rozdziela swe fale na drobne kawałki. Być może niejedna z fal chciałaby mnie pochłonąć. Ja jednak stoję spokojnie i tylko patrzę. Na chwilę, na powrót staję się cząstką natury.

Read More
Czas? Ja nie mam czasu.

Czas? Ja nie mam czasu.

“Czas? Ja nie mam czasu.” – wibrują słowa między przestronnym oknem a kuchennymi szafkami. Nie ma w nich rozpaczy. Są wypełnione wolą życia, nieokreśloną siłą. Za oknem szaruga. Moja rozmówczyni zaś ma w sobie dużo słońca.

Read More
Cisza

Cisza

co gdy cisza sięga dalej niż horyzont? gdy milczenie bliższe jest od słów? odrzucamy co nam oferuje świat, przyodziani w gruby kożuch lecz czy ktoś ogrzeje nas?

Read More
Uśmiech losu. Spotkanie z Patti Smith

Uśmiech losu. Spotkanie z Patti Smith

Lubię zbiegi okoliczności. Zwłaszcza takie, dzięki którym z codzienności na chwilę wpadam w inny tor. Momenty te, pozornie niepasujące, zdają się być częścią jakiejś układanki. Niczym cząsteczki przyciągają się, by stać się bardziej złożonym tworem. Nowym rozdziałem, historią, opowieścią, przygodą, spotkaniem, a może jeszcze czymś innym. Ich nieoczekiwana przypadkowość jest dla mnie jak uśmiech losu.

Read More
Ciemna noc

Ciemna noc

Spoglądam w górę, nade mną miliony gwiazd. Ich konstelacje utkane z cichych pragnień bezgłośnie obserwują świat.

Read More
Słowa

Słowa

Nieustannie obecne. Szumiące w głowach, na morzu w butelce kołysane. Znikąd. W galopie myśli pędzące, nieokiełznane, nieposkromione, rozbuchane.

Read More
O mnie