Strona główna, Zapiski ulotne

A gdyby tak

A gdyby tak.

Pomilczeć. Tak zwyczajnie, w lekkim niebycie słów. Bez zagadywania, zgadywania, domawiania, dopowiadania, omawiania, oczekiwania.

Poleżeć. Miękko, głowy nie podnosząc. Patrzeć przed siebie, tam w dal. Jak za horyzontem kołysze się świat.

Zasłuchać się. Tak po prostu. Chłonąć dźwięk za dźwiękiem. Jak w pełnym słońcu pulsuje przyrody gmach.

I pomarzyć. Jak marzą dzieci. O świerszczach – grajkach, brokatowych gwiazdach, magicznych guzikach. O nieodkrytych galaktykach.

Dotknąć chwili. Palcem, spojrzeniem, wdechem.

Spotkać się tak.

Właśnie tak.

O mnie